ipa

Right Riders na Facebooku

Kto jest na stronie

Odwiedza nas 38 gości oraz 0 użytkowników.

zlot 2017Przygotowania do zlotu Right Riders trwały cały rok, aby w dniach 15-18 czerwca 2017 roku spotkać się w otwockiej Strażnicy z motocyklistami z Lęborka, Hranic i Pilzna. Impreza rozpoczęła się powitaniem Prezydenta Right Riders Warszawa, potem wymiana pamiątek, rozdanie koszulek zlotowych i dalej zabawa przy muzyce, kiełbasce z ogniska i karkówce z grilla. Następnego dnia, wypełniając program turystyczny, pojechaliśmy zwiedzić stolicę. Warszawa nie ma tak charakterystycznych elementów krajobrazu jak mosty na Wełtawie w czeskiej Pradze, więc mocnym akcentem naszej trasy była przeprawa promowa przez Wisłę. Pogodę mieliśmy znakomitą, miało padać, ale pojawiło się słońce i tylko na tyle by pamiątkowe fotki były dobrze doświetlone. Dalej odwiedziliśmy zabytkowy kompleks wilanowski, Łazienki Królewskie z pamiątkowym zdjęciem pod pomnikiem Chopina i pokłonem przed Marszałkiem Józefem Piłsudskim; przejechaliśmy Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem, przemaszerowaliśmy żołnierskim krokiem przez Plac Zamkowy na Stare Miasto, powitaliśmy Syrenkę na Rynku, a w drodze powrotnej pokłoniliśmy się królowi Zygmuntowi III na kolumnie. Paradnym szykiem motocyklowym przejechaliśmy ponownie Traktem Królewskim do fantastycznej STEAKOWNI na rogu Kruczej i Żurawiej (jeszcze nie jest motocyklowa, ale nad tym pracujemy!). Polecamy ten lokal wszystkim bez wyjątku: karmią wyśmienicie, nie tylko krwistym stekiem, a dla członków IPA udzielają 10% rabatu.


Powrót naszej kolumny na teren ośrodka zlotowego wzbudzał ogromne zainteresowanie Warszawiaków, a w bezpiecznym pokonywaniu trasy pomagali nam funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego - za co bardzo, bardzo dziękujemy!  Piątkowy wieczór wypełniony był muzyką, zabawą i rywalizacją w wymyślnych, a nawet osobliwych konkurencjach. Powszechną radość budził widok dobrze zbudowanego Ridersa na dziecięcym rowerku wykonującego z niemałym mozołem slalom między tyczkami. Sztuką trudną do opanowania było wypicie – w duecie - piwa ze specjalnie skonstruowanego kufla! – przy tej konkurencji kostka Rubika wydawała się nieskomplikowaną układanką. Był też rzut oponą, przeciąganie liny, wbijanie gwoździa, a dla wybranych i odważnych nasz klubowy Święty Trunek. Zegarków nikt nie potrzebował, słoneczko i tak punktualnie nam się pokazało.
Program na sobotę był bardzo ambitny: strzelanie dynamiczne z pistoletów. W tej konkurencji  największe znaczenie miała precyzja i skupienie, więc po śniadaniu - bardzo opanowani - ruszyliśmy motocyklami na strzelnicę. Za nami podążył samochód cateringu. Każdy klub wyznaczył trzech przedstawicieli i rywalizacja miała bardzo profesjonalny przebieg. W końcu mundurowy motocyklista nie zapomina o swoich zawodowych sprawnościach. Wyniki konkurencji strzeleckiej imponowały cywilom, w światku motocyklowym tzw. „plecakom”
Powrót ze strzelnicy do ośrodka zlotowego został wydłużony o niespodziankę. W programie pojawił się rejs tramwajem wodnym po Wiśle. Dla motocyklistów nawykłych do stabilnej kanapy swoich rumaków, ławeczka na rzecznym statku była nie lada wyzwaniem, za to widok stolicy od strony Wisły rekompensował tę zamianę. W sobotnie popołudnie powrót paradnego szyku kilkudziesięciu motocykli do ośrodka wzbudzał aplauz przechodniów.
Sobotni wieczór wypełniły muzyka i zabawa, w tym rozpoznawanie marki motocykla z pominięciem zmysłu wzroku, zaś konkurencja marszu na azymut w okolicznym lesie wymusiła ogólną mobilizację. Zagubienie się zlotowicza w terenie oznaczałoby utratę  udziału w towarzyskiej biesiadzie, a takich konsekwencji nikt nie chciał ponieść.
Późnym wieczorem nastąpiło podsumowanie przeprowadzonych konkurencji i ogłoszenie wyników. Kulminacją było wręczenie pucharów, medali i pamiątkowych dyplomów. Trudnym do pokonania przeciwnikiem w wielu konkurencjach okazał się klub RIGHT RIDERS PILZO. Gratulujemy RR Pilzno jak i wszystkim, którzy zdobyli nagrody!!!
W niedzielny poranek obudziło nas słońce, ale wszystkich ogarnął smutek: wszak przyjemności też mają swój koniec.
Dziękujemy za spotkanie wszystkim naszym Przyjaciołom – Klubowiczom z federacyjnych Klubów Right Riders z Lęborka, Hranic i Pilzna. Bardzo nas ucieszyła wizyta motocyklistów z klubu  Smoking Barrels LE MC i Żandarmskiego Klubu Motocyklowego. Dziękujemy Wszystkim!
W przyszłym roku znów się spotkamy – na IV Międzynarodowym Zlocie Federacyjnych Klubów Motocyklowych Right Riders - do zobaczenia !!!
LwG