ipa

Kto jest na stronie

Odwiedza nas 84 gości oraz 0 użytkowników.

Pożegnanie z Knight Riders

Pozegnanie Knight RidersDrodzy Przyjaciele, Motocykliści Knight Riders wszyscy wiemy, że motocykliści to jedna wielka rodzina pasjonatów. Motocykle nas przyciągają, łączą… kochamy te maszyny, a potem rodzą się uczucia pomiędzy nami - ich miłośnikami. Mija ponad dwa lata od spotkania, na którym nasza grupka motocyklowych zapaleńców rozważała, jak się zorganizować w Klub. Wówczas podjęliśmy decyzję o zwróceniu się - do Ciebie Gepardzie - o przyjęcie nas i naszych pomysłów do Waszego zacnego grona. Pojechaliśmy do Wiśniowej Góry; tam – po raz pierwszy – spotkaliśmy motocyklistów z Knight Riders; zostaliśmy rycerzami. Pamiętamy, jak wracając do Warszawy cieszyliśmy się z możliwości, które się przed nami otwierają: rajdy, wyjazdy, spotkania z bracią motocyklową, wzajemna życzliwość i rodzinna atmosfera współżycia motocyklistów rozproszonych po Polsce, słowem: JEDNA WIELKA RODZINA Knight Riders… Na niczym innym nam nie zależało: my i motocykle, wiatr i perspektywa klubowych wypadów bliskich,  dalekich, weekendowych i rajdowych. No cóż, rodzina dobrze wygląda na zdjęciach, a z okresu minionego tylko zdjęcia budzą nostalgię za naszymi wyobrażeniami o Knight Riders. Nabyliśmy doświadczeń, mamy swoje spostrzeżenia, dorośliśmy do samodzielnych decyzji. Knight Riders uczulił nas na zagrożenia, których chcemy uniknąć w życiu klubowym; pobudził pragnienia, ale niestety - nie spełnił oczekiwań. Podjęliśmy decyzję o  rezygnacji z przynależności do Knight Riders.

Czytaj więcej: Pożegnanie z Knight Riders

"Święte prawa" Prezydenta

KnightRiders 100x75Na stronie internetowej Knight Riders IPA Poland przeczytałem uzasadnienie Prezydenta Klubu, dlaczego Knight Riders IPA Poland opuściło PRM. Można się z nim zapoznać pod tym linkiem. Po lekturze tekstu przyznałem rację Julianowi Tuwimowi, który twierdził, że „Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa”. Ale Pan Prezydent nie czyta literatury, wiec skąd miałby to wiedzieć? Nie wie także jak poprawnie napisać pismo, bo nie korzysta z edytorów (pomoc pod tym adresem). Treść owego uzasadnienia jest na tyle żenująca, że roztropnością z naszej strony byłoby zamilknąć. Jednak już Rzymianie mawiali: Qui tacet, consentire videtur – kto milczy, ten się zgadza. A jak tu się zgodzić z takimi bredniami. Tak więc, po kolei:
- cytat 1. „Zarząd Klubu KNIGHT RIDERS IPA POLAND podjął jedyną słuszną decyzję i z wielkim bólem z dniem 18 listopada 2012 r. wycofał Klub KNIGHT RIDERS IPA POLAND z przynależności do Stowarzyszenia pn. POLSKI RUCH MOTOCYKLOWY”.

Panie Prezydencie, boli, że tak późno; przez ostatni rok był Pan antytezą głoszonego hasła Servo per amikeco - służyć poprzez przyjaźń, jeśli wie Pan co to antyteza.

- cytat 2. „nie widzę żadnych przeszkód aby pojedyncze osoby z Klubu Knight Riders IPA Poland należały do w/w Stowarzyszenia jednakże zgodnie z Regulaminem Klubu KNIGHT RIDERS IPA POLAND Pkt. 3 ppkt. /.../  członek Klubu Knight Riders IPA Poland nie może być członkiem innego klubu motocyklowego, osoby te nie mogą należeć do Stowarzyszeniu pn. PRM jako formalny Klub lub Grupa Motocyklowa”.

Czy ktoś wyjaśni, jak to się stało, że ten klub - wbrew swojemu regulaminowi należał do stowarzyszenia PRM? Czy Pan Prezydent nie widzi sprzeczności w twierdzeniu, że „pojedyncze osoby z klubu mogą należeć do PRM”, a jednocześnie „członek klubu nie może należeć do stowarzyszenia PRM”…? Panie Prezydencie, jest Pan jedyną osobą, która może siebie zrozumieć!

Czytaj więcej: "Święte prawa" Prezydenta